Technika uwalniania

Jak odzyskać kontakt z tym co czujesz, odpuścić negatywność i otworzyć się na pozytywne uczucia

Strach

Strach (100) ma różne oblicza. Każdemu zdarzyło się czuć nieuchwytny lęk i panikę. Wiemy, jak to jest być sparaliżowanym przez strach i w napięciu oczekiwać najgorszego. Zmartwienia są przewlekłymi lękami, a w krańcowych przypadkach przeradzają się w paranoję.

Przy niezbyt silnym lęku czujemy jedynie niepokój. Jeśli jest bardziej uporczywy, stajemy się zalęknieni, ostrożni, zablokowani, napięci, wycofani, milczący, przesądni, defensywni, nieufni, przerażeni, niepewni, pełni obaw, podejrzliwi, strachliwi, uwięzieni, winni czy stremowani.

Można bać się bólu i cierpienia, czuć lęk przed życiem, przed miłością, przed bliskością, przed odrzuceniem, porażką, przed Bogiem, przed piekłem, potępieniem, biedą, przed kpinami i krytyką, można bać się uwięzienia, niedołęstwa, lękać się niebezpieczeństwa, odczuwać strach przed dezaprobatą, przed nudą, przed odpowiedzialnością, przed podejmowaniem decyzji, można czuć lęk przed autorytetem, przed karą, lęk przed zmianą, przed utratą bezpieczeństwa, przed przemocą, przed utratą kontroli, można bać się własnych uczuć, czuć lęk przed manipulacją, przed zdemaskowaniem, mieć lęk wysokości, lęk przed seksem, przed samotnością i byciem odpowiedzialnym za siebie i w końcu lęk przed lękiem samym w sobie.

Gdy odpuścimy lęk, często odkryjemy, że pod nim ukrywa się złość na przedmiot samego lęku.

Podczas przyglądania się swoim lękom przed nieznanym, które w rzeczywistości są jedynie lękami przed tym, co skrywa się w głębi nieświadomości, bardzo przydaje się poczucie humoru. Gdy cień raz zostanie dostrzeżony i uznany – traci swą moc. W rzeczywistości jedynie lęk przed myślami i popędami sprawia, że nabierają one mocy.

Kiedy oswoimy się ze swoim cieniem, nie musimy już dłużej projektować własnych lęków na świat zewnętrzny i zaczynają one bardzo szybko się rozpraszać.